„Jak zostać czarownicą w tydzień?” Tom 1 – Kaye Umansky

Możecie się śmiać, ale kocham literaturę dziecięcą. Teraz wychodzi tyle cudownych książek, których nie było w czasach kiedy ja byłam dzieckiem. Nie były one tak pięknie ilustrowane, wydawane w kolorowych okładkach, choć wiadomo, że i bez tego wyobraźnia dziecka działa na wysokich obrotach. Ten króciutki (bo około 190 stron) pierwszy tom przygód Elizy Kiszonki przeczytałam na telefonie (tak, ja zwolenniczka papieru, przeczytałam książkę w aplikacji Empik Go) nie miałam zatem wglądu do kolorowych ilustracji (a jedynie czarno-białych, a szkoda), ale książka była cudowną odskocznią. Borze szumiący, jak ja sobie zazdrościłam, że czytam taką cudowną historię.

Eliza Kiszonka (!) mieszka z rodzicami i młodszymi braćmi w tak zwanym Emporium Kiszonków w miejscowości Most Mały. Niewiele się tam dzieje, właściwie nic, Eliza pomaga rodzicom prowadzić sklepik z tak zwanym „mydłem i powidłem”, ale dochody są marne, prawie żadne. Pewnego dnia do sklepiku zachodzi lokalna czarownica, ubrana na fioletowo-czerwono stąd też jej imię Magenta (!) i od słowa do słowa .. pada propozycja, by Eliza została na siedem dni stróżem Wieży magicznej, siedziby tejże czarownicy.

„A na czym będą polegać jego obowiązki? – Zamykanie wszystkiego na klucz. Niewpuszczanie ciekawskich sąsiadów. Przyjmowanie skarg. – Skarg? – Prowadzę sprzedaż wysyłkową. Sklep Zaklęcia na Zawołanie. – Czarownica pociągnęła nosem. – Żałuję, że w ogóle otworzyłam tę firmę. Nic, tylko owijam paczki, które przeciekają, wybuchają albo nigdy nie docierają na miejsce. Ludzie się skarżą i domagają zwrotu kosztów. – Ojejku, bardzo pani współczuję – powiedziała Eliza ze zrozumieniem. – Ludzie potrafią być całkiem niedorzeczni, prawda? Okazywanie wyrozumiałości było Zasadą Obsługi Klienta Numer Pięć. Choć w tym wypadku zainteresowanie Elizy było szczere. Czarownica bardzo się różniła od typowych klientów Emporium.– Owszem – odparła czarownica. – Potrafią. Aha! Byłabym zapomniała. Dozorca musi też zmieniać wodę Corbettowi. – Kto to jest Corbett? – Kruk. Mieszkaniec wieży. Potrafi się sobą zająć, ale nie można od niego oczekiwać, że odkręci wodę w kranie. No wiesz, nie ma przeciwstawnych kciuków. – Corbett to rzadkie imię – stwierdziła Eliza. – Gdybym ja miała kruka, dałabym mu na imię Karol.– Corbett znaczy kruk w starej francuszczyźnie. Zresztą to nie ja nadałam mu imię. Tak się po prostu nazywa. – Aha – mruknęła Eliza. – Zmieniać wodę Corbettowi. To wszystko? – Mniej więcej. Gotować nie trzeba, bo o wszystko troszczy się wieża. Mam przyzwoity księgozbiór, jeśli jesteś tym zainteresowana. – Zmrużyła oczy. – Lubisz czytać, prawda? Widziałam cię w bibliotece. Często tam zaglądasz? – Rzadziej niżbym chciała – odpowiedziała Eliza. – Zwykle muszę być tutaj, w sklepie. No i nie mogę przynosić książek do domu. Moi młodsi bracia by je pewnie pożarli. – Nie pozwól im na to! Zmuś ich do zastygnięcia w bezruchu! Mam na to zaklęcie. W formie sprayu. Jeden-prysk-i-bezruch-w-błysk. Spryskasz ich tylko i ani drgną. To jeden z moich popularniejszych produktów.” Cudowne dialogi!

Zatem Magenta Nagła musi nagle wyjechać do swojej siostry, czy Eliza zgodzi się stróżować w Wieży? Owszem. Zapłata jest godziwa, zawsze to dodatkowy zarobek, którym dziewczynka będzie mogła wspomóc rodzinę, lub… kupić sobie wymarzone niebieskie buciki. Ważnym jest tylko, by niczego nie zawalić, pilnować dobytku i nie wpuszczać do środka nikogo, a na pewno sióstr Skowytównych, które mają „lepkie palce”. Czy Eliza sprawdzi się jako strażniczka? Czy może narobi sobie i innym kłopotów? A może nawet nauczy się zaklęć? W każdym razie, na pewno pozna drwala Heńka, Agatę Łopatę i jeszcze kilka innych postaci, które wprowadzą sporo zamieszania.

Świetnie napisane, wesoła historia, bardzo ciekawa, mądra i ciepła. Na pewno dzieci będą zachwycone czytając o przygodach Elizy Kiszonki, bo jest chyba kilka tomów. Bardzo potrzebowałam takiej odskoczni i ją znalazłam, wiem, że przeczytam kolejne części, bo to naprawdę opowieść, która wywołała we mnie same radosne, pozytywne emocje. Bardzo polecam. Nie tylko dzieciom :)

„Jak zostać czarownicą w tydzień. Tom 1” Kaye Umansky, tłumaczenie Anna Błasiak, wydawnictwo Wilga, 2019

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.