stosiki

o niektórych już wspominałam ale zgodnie z jakąś tam niepisaną zasadą książkowych moli  – jeszcze pokazuję :) lubię patrzeć na takie zbiory, wybierać to na co aktualnie mam ochotę, mieścić to na regałach i cieszyć tym, że ciągle mogę wybierać :) bez żadnego przymusu czy pośpiechu :)

ja wiem, że dopiero luty ale ja do cholery chcę wiosnę albo najlepiej lato

pierdyknąć się w takiej trawie i gapić w niebo.

jejciuuuuu :):)

bo teraz to ja co najwyżej mogę się pierdyknąć na błocko, wywijając orła na roztapiającym się śniegu ;)

ps. do szału doprowadza mnie reklama : „Mamo ja chcę kupkę” „Mamo ale ja chcę u Tomka!” „Ja chcę jak będziemy u Tomka”. = MASAKRA!!!! a dlaczego? bo tam jest jakiś odświeżacz powietrza czy insze dziadostwo.  MASAKRA no :))

promocje zakupy czyli wodzenie na pokuszenie

wpuścić Mary do Matrasa = szaleństwo, a do tego, PONIEWAŻ, moja ukochana Mayoral i Buck to wyniosłam to co wyniosłam.

1. Susan Fletcher „Eve Green”
2. Marina Mayoral „W cieniu magnolii”
3. Marina Mayoral „Smutny to oręż, co nie broni się słowem”
4. Marina Mayoral „Jedno drzewo, jedno pożegnanie”
5. Pearl S. Buck „Wiatr ze wschodu, wiatr z zachodu”

Poza tym zaszalałam na allegro, kupując na aukcji Outletu Wydawnictwa Czarne :„Serce narodu koło przystanku” Włodzimierza Nowaka, oraz 3 książki pani co się nazywa Aglaja Veteranyi (a od dawna szukałam czegoś jej autorstwa) no to mam: , TĄ, oraz TAKĄ. Zdjęcia nie pokażę, bo czekam dopiero na przesyłkę. Aha, i z biblioteki (innej) przywlokłam kryminał Jo Nesbo „Wybawiciel”
W każdym razie wszystkie z góry polecam :) tylko kiedy to wszystko czytać? …. aaaaaaa!!!!

i miłego wieczoru życzę.

stosik

w Taniej Książce nabyłam za niecałe 40 zł (oprócz Stasiuka, bo on około 30 zł ale chciałam to od dawna)

i tak od dołu jedziemy:

1. Andrzej Stasiuk „Taksim”
2. Susan Minot „Wieczór” bo ostatnio oglądałam film na podstawie tej książki – piękny, polecam.
3. Chitra Banerjee Divakaruni „Aranżowane małżeństwa” bo Indie i wiele dobrego o tej książce słyszałam
4. Ena Lucia Portela „Sto buletek na ścianie” bo seria z miotłą i tylko 6 zł
5. Carlos Fuentes „Wszystkie szczęśliwe rodziny” bo za 12 zł, bo Fuentesa od zawsze lubię i cenię, a ta książka od jakiegoś czasu już za mną chodziła.

Ponadto z biblioteki upolowałam (słyszałam o tych książkach, że klasyka, że warto, że angielski romans psychologiczny, a takie lubię)

1. Daphne du Maurier „Rebeka”
2. Susan Hill „Pani de Winter”

Bardzo się cieszę – miłego weekendu :)

aha i obserwuję jakiś szał na udział w konkursie Blog Roku. Nie wiem, jakieś zajebiaszcze nagrody są czy jak? gdzie nie wejdę, to notka o konkursie. ja tam się nie zgłaszam bo to dla mnie bez sensu jakby w ogóle cała ta akcja i otoczka a zresztą nie czuję się w jakikolwiek sposób odpowiednim kandydatem.  no ale wszystkim innym życzę powodzenia.

trochę dzisiejszej zimy

większość ludzi dziś lepi bałwany, jakby ich mało było na świecie.. heh, biało nagle się zrobiło, szkoda że w Święta brakowało tego puchu. trochę mojego świata dla Was.

parę recenzji pojawi się już chyba niebawem – przyznaję,  że dużo czytam, ale pisać to mi się nie chce.. ;) za to faktycznie mam szczęście do bardzo dobrych książek (inną kwestią jest też to, że jak mi się coś nie podoba to nie męczę się z lekturą ;)))