stosik na koniec września

Oto, by nie być gołosłowną (bo ostatnio na facebooku oświadczyłam, że nie potrafię zliczyć ile mam nieprzeczytanych książek ;) stos na koniec miesiąca. Tak będę właśnie robić, na koniec każdego miesiąca będę pokazywać co napłynęło. A dobra jest mnóstwo, bo i mnie wszystko interesuje i zaciekawia. Gdybym czytała wyłącznie jeden gatunek literacki, nie byłoby tyle „zachciewajek”, ale że mnie ciągnie w różne literackie kierunki i tyle naprawdę dobrych książek wychodzi, no to jest jak jest. I tak, kolejny papier i nie biblioteka. 

DSC06885

Stos po lewej to stos od wydawnictw, czyli książki, jakie wybrałam sobie do recenzji, no… poza jedną, bo ta przyszła przypadkowo i nie wiem czy ją będę czytać w ogóle („Zakulisowe umowy, które zmieniły świat”). Jak widać Wydawnictwo Poznańskie szaleje. Moja współpraca z księgarnią Tania Książka się rozwija (właśnie czekam na kolejną przesyłkę). Sporo już zrecenzowałam, a mianowicie (można klikać w tytuły):

  1. „Z miłości? To wspólczuję. Opowieści z Omanu” Agata Romaniuk” (od Wyd. Poznańskie)
  2. „Pokazucha. Na gruzińskich zasadach” Stasia Budzisz (od Wyd. Poznańskie) 
  3. Ani złego słowa Uzodinma Iweala (od Wyd. Poznańskie)
  4. Miasto Duchów” Krzysztof Bochus (od Autora)
  5. „Uwolniona. Jak wyształcenie zmieniło moje życie” Tara Westover (od Tania Książka)
  6. „Płynąc do domu” Deborah Levy (od Tania Książka)

Jutro pojawi się recenzja książki „Powiedzieli, żebym przyszła sama. Za linią dżihadu” Souad Mekhennet (od Wyd. Poznańskie), a na dniach recenzja „Białego Morza” Roya Jacobsena (też od Wyd. Poznańskie). Reszta powolutku, po kolei. A „Łańcuch” ze stosu po prawej powinien być na recenzenckim, bo też dostałam, ale mi się pokiełbasiło… :)

Po prawej zaś jest mój „kupny” stos (poza „Łańcuchem” jak wspomniałam) z całego m-ca. Świetne pozycje, przynajmniej tak myślę. To co przyjdzie na dniach, pokażę na koniec października, bo już mi się zapomniało te kilka książek dołożyć. No to pozdrawiam! :)