„Kryształowi. Polowanie” cz.3 – Joanna Opjat-Bojarska

758013-352x500„Na komendzie zawsze pojawiali się rozmaici ludzie – ci z marginesu społecznego, ci, którzy dobrze czuli się w roli ofiar oraz ci, którzy nie mieli skrupułów przed czynieniem zła. W nocy, na kilka chwil, to siedlisko zła i nieszczęść świeciło pustkami, jakby na świecie zapanował spokój, a człowiek przestał polować na człowieka”.

Kryminalna petarda. Nie tylko ta trzecia część, która kończy trylogię „Kryształowych”, ale w ogóle cała ta seria. Pokochałam ten wulgarny i naprawdę brudny świat policji i „kryształowych”, czyli policjantów z Biura Spraw Wewnętrznych Policji. Niejeden mężczyzna, autor kryminałów, powinien paść na kolana przed autorką i gratulować jej tak realnego i genialnego przedstawienia tego świata. Nie ma tu delikatności, zawoalowanych połsłówek i zachodów słońca. Jest tu wyłącznie realizm w czystej postaci. Mamy znów umoczonych policjantów, zakulisowe działania mające na celu pogrążanie kolegów, współpracę policji ze światem przestępczym dla obopólnych korzyści, „latanie” dla dilerów, korupcję i ostry język. Wiadome jest, że zdania typu „dzień dobry, jak ci minął dyżur w ten piękny dzień?” istnieją tylko w lukrowanej rzeczywistości, tu natomiast pada: „Spierdalaj”, albo „I chuj mnie to”. Jeśli ktoś jest wrażliwy na przekleństwa, odradzam lekturę :) Ostra jazda, świetne postacie, wiele wątków łączących się w całość to atuty tej książki. Bardzo dobra rozrywka, jeśli lubicie klimaty podobne do starego serialu „Pitbull” (na przykład).

Główną postacią jest Piotr Dobrogowski – Driver – policjant z „kryształowych” (czyli tych czystych, co walczą ze złymi, nieuczciwymi funkcjonariuszami). Driver w drugiej części został olany przez Paulę (swoją tzw. fuck friend, do której chyba jednak poczuł coś więcej), jakiś czas temu rozwiódł się ze swoją żoną Elką i „weekendowo” widuje się z synkiem – Wiktorem. To facet odważny, bezkompromisowy z dobrą intuicją, lubiący adrenalinę (nielegalne wyścigi samochodowe) i ból, który czasem musi poczuć, by ulżyć emocjom, dlatego często robi sobie tatuaże. Często też spotyka się ze swoimi koleżankami na seks, albo chodzi do klubów, gdzie poznaje panienki na jedną noc. Mimo to, to wrażliwy facet, który po prostu tęskni za spełnionym uczuciem, ale chyba sam nie umie się do tego przyznać.

Tym razem, dostaje od szefowej wydziału BSWP, Zośki (ostrej babki, która lubi ostre jazdy, nie tylko motocyklem i jakoś nie pała sympatią do Drivera) sprawę, w której ginie człowiek. Czwórka policjantów, która brała udział w zdarzeniu zeznaje tak samo, ale Driver natrafia na pewne rozbieżności. Zaczyna się zastanawiać, dlaczego ten człowiek zginął, kim był, dlaczego policjanci kłamią i dlaczego, jakiś czas póżniej samobójstwo popełnia Honorata (jedna z tej właśnie czwórki). 

Nie byłoby całej fabuły, gdyby ta powyższa sprawa nie łączyła się z innymi wątkami. Przez to wszystko będzie bardziej skomplikowane, ale też bardziej interesujące. Mamy tu postać niejakiego Kruka, który zgłasza zaginięcie swojej żony, ale nie wykazuje przy tym zbytnich emocji. Kim jest i co ma wspólnego z zastrzelonym przez policjantów człowiekiem? Mamy Hubiego – policjanta, który chce odejść z policji i który cierpi na chroniczną depresję, ale też święty nie jest. Ba, jest niezłym kombinatorem, jak się już okazało w poprzednich częściach, a i tutaj nie będzie zbyt „czysty”. Podobnie zresztą jak Kardasz, który również ma wiele za uszami. Mamy też Nowego, który teraz trzęsie całym narkotykowym światem przestępczym. Kto dla niego „lata”? Kto jest „kretem” w policji? bo trzeba dodać, że do BSWP zaczynają też przychodzić dziwne anonimy. „Nie tylko jako forma wprowadzania w obieg informacji niejawnych, ale również jako broń przeciwko innym kryształowym”. A Karol Śledź,  zastępca naczelnika BSWP, których w genach odziedziczył miłość do rybek i ostrych kobiet (m.in. Zośki) musi nad tym wszystkim zapanować, ale czy faktycznie mu się to uda, kto w ogóle w tym całym bajzlu jest uczciwy a kto gra na dwa, albo i więcej frontów? Jak zakończy się cała historia, szczególnie dla Drivera, który oberwie w tym wszystkim najmocniej? 

Przyznaję, że sama nie wiem, co mam myśleć o zakończeniu. Chciałabym myśleć, że powstanie jeszcze czwarty tom, bo zżyłam się z  bohaterami i żal mi, że to koniec, a tych kilka ostatnich zdań jest jeszcze dla mnie niejasnych.

Świetnie poprowadzona akcja. Bardzo dobrze rozbudowane wątki i postacie. Rzeczywistość policyjna przedstawiona w sposób naprawdę dosadny, mroczny, realny. „Przez lata służby osłuchał się i zgodził z opinią panującą wśród funkcjonariuszy. Koleżanki po fachu dzielili oni na suki, materace i prawdziwe psiary. Suki – pięły się po szczeblach kariery, nie przebierając w środkach, a materace tkwiły raczej w tych samych miejscach, wchodząc w mniej lub bardziej poważne związki”.

Jak dla mnie Pani Joanna Opjat-Bojarska stała się jedną z ulubionych, polskich pisarek i będę teraz polować na wcześniejsze jej książki. Bardzo polecam fanom gatunku i zalecam czytanie po kolei.

Recenzja części pierwszej: „Kryształowi. Świeża krew”.

Recenzja części drugiej: „Kryształowi. Łatwy hajs”.

„Kryształowi. Polowanie” cz.3 – Joanna Opjat-Bojarska, wydawnictwo Muza.