Stosik marcowy

Sytuacja w kraju wiadomo jaka jest. Ja również siedzę w domu od dzisiaj, narazie nie wiem jak długo i jak się potoczy dalej sytuacja w pracy, niemniej jednak, lepiej zapobiegać, jak to mówią. Przy okazji jest czas na nadrobienie lektur, seriali itp., no i na odpoczynek, jakby nie patrzeć, którego mi bardzo brakowało. I choć pogoda nie zachęca do siedzenia w domu, to pamiętajmy, że lepiej cierpliwie unikać zatłoczonych miejsc i korzystać ze uroków zbliżającej się wiosny rozsądnie.

Zdobycze książkowe, jakie napłynęły do mnie w ostatnich marcowych tygodniach prezentują się poniżej. Pierwszych pięć książek od dołu to egzemplarze do recenzji od wydawnictw (Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Dom Wydawniczy Rebis, Wydawnictwo Muza i Skarpa Warszawska : „Boski znak” z autografem autora!!), za które serdecznie dziękuję. Resztę kupiłam w promocji około -35-44% na Świecie Książki (na samej górze „Lekarze w górach”, bo słabo widać tytuł). Czekam jeszcze na parę innych książek do recenzji, ale pokażę je już na koniec miesiąca.

No to miłego czasu. Dbajmy o siebie!

DSC08568

stosy na koniec października

DSC07748

Na koniec miesiąca uzbierało się znów zarówno moich zakupów jak i  książek recenzenckich. Stos po lewej to moje zakupy. Na samym dole cudna książka o Tatrach „Piarżysko” Michała Jagiełły, potem wywiady Dorocińskiego z ludźmi zajmującymi się naszą planetą: naturą, zwierzętami, środowiskiem, „Powrót do Missing” za dyszkę i „Amerykańska sielanka” za 8 zł z allegro. Inne już nieco droższe, ale też w promocjach. Pięć książek od góry, czyli „Chrobot”, „Sztormowe ptaki”, „Dziewczyna z konbini”, „Pszczelarz z Sindżaru” i „Urbex History” to nabytki z Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie.

Stos po prawej to stos książek od wydawnictw. „Czerwień” to wygrana na FP strony Wydawnictwa W.A.B, która dotarła do mnie po chyba miesiącu dopiero. Na samym dole piękny album od Rebisa „Nasza planeta”, potem „Widok piękny bez zastrzeżeń” Karłowicza, to upominek od znajomej z FB (znów piękna książka o Tatrach), dalej pięć pozycji od Wyd. Poznańskie, kolejne to już nawet nie pamiętam od kogo (Muza, Tania Książka, Editio i chyba „Mr. Breakfast Carrolla od Wyd. Rebis). Jest tego tyle, że ho ho. 

A już jutro recenzja „Rytuałów wody”, czyli drugiej części „Ciszy białego miasta”, o której pisałam tutaj.  

P.s. sorry za krzywo zrobione zdjęcie ale zmęczona jestem wyjątkowo, a niestety blog też zmniejsza fotki  i trochę psuje rozdzielczość, więc niektóre tytuły są niestety niewyraźne.

stosik na koniec sierpnia

Nazbierało mi się książek od ostatniej notki „stosikowej”, zatem, by blog nie „zasnął” pokażę Wam co takiego mi przybyło. Wszystkie właściwie były już pokazywane stopniowo na facebooku (przy okazji zapraszam na mój fanpage: https://www.facebook.com/czytajodlewej/). Są dwie kupki. Ta po lewej, to książki, które sama sobie kupiłam, natomiast ta po prawej, to książki od wydawnictw, które już częściowo zrecenzowałam. Pod zdjęciem będą linki do moich „wypocin”, jeśli ktoś jest ciekaw moich wrażeń. Aha, „Taśmy rodzinne” Marcisza wygrałam na FP wydawnictwa W.A.B.

DSC06645

 

  1.  „Budząc lwy” Ayelet Gundar-Goshen
  2. „Duchy K2. Epicka historia zdobycia szczytu” Mick Conefrey
  3. „Zniknięcie Annie Thorne” C.J. Tudor (to ta z ludzikami na grzbiecie)
  4. „Historia wilków” Emily Fridlund
  5. „Mapa soli i gwiazd” Zeyn Joukhadar

Aktualnie czytam „Pożegnanie z Afryką” Karen Blixen. Dawkuję sobie tę książkę, bo to przepiękne wspomnienia, nie mające zbyt wiele wspólnego z filmem, ale to dobrze. Recenzja pojawi się już niebawem. Miłego weekendu :)

stos urlopowy

Wcale nie stos urlopowy, po prostu naprzychodziło tego zaś do mnie :) Kilka przesyłek z allegro, jakieś tanie książki, promocje itp. (jak ja uwielbiam polować na takie przeceny), plus jedna recenzyjna od wyd. Czarna Owca „Przeciwko bratu” Marcina Dudzińskiego – kryminał z akcją w Częstochowie (czyli moim mieście), już czytam i już mi się ogromnie podoba :)

DSC06070

A że mam urlop to i głowa lżejsza i czytać można, chociaż i tak czasu nie ma, no bo urlop i chciałoby się i to i tamto, i tu pojechać, i tam pojechać… No i tak to. Pozdrawiam wszystkich :)

Stosik na lipiec

Dawno nie pokazywałam tu zdobyczy z ostatnich tygodni. Trochę przybyło. Jest kilka egzemplarzy do recenzji m.in. Jensen (czytam właśnie, świetna sensancja, trzecia część z Nielsem Oxenem), jedna książka Brejdyganta „Układ”, ale głupio czytać 2gą część bez znajomości „Rysy” więc dokupiłam, „Grecja,  Gorzkie pomarańcze” Dionisiosa Sturisa, „Yeti” Taylora i „Początki” Carla Frode Tillera. Reszta to są moje małe „zakupy” w sporych promocjach. I jak zawsze, przydałoby się więcej czasu… Aaa.. na samym dole z niewidocznym tytułem jest przepiękna książka „Na Giewont się patrzy”- Barbary Caillot-Dubus i Aleksandry Karkowskiej, niebawem coś o niej napiszę.

DSC05811

uzupełnienie do ostatniego stosiku

Miały dolecieć książki, to doleciały. Obiecałam, że zamieszczę, no to voila! Dwie recenzenckie: Isabelle Allende „W samym środku zimy” i Celeste Ng „Małe ogniska”. Zobaczymy, zapowiadają się nieźle, Allende skusiła w sumie okładką, bo generalnie nie jest nam po drodze. Pozostałe kupiłam w ŚK a „Pocałunki składane na chlebie” i „Patrię” bodaj po 10 zł w outlecie Sonia Draga. No i kolejny tydzień minął, a ja nie napisałam żadnej recenzji…. się do kupy zebrać gdzieś nie mogę.

„Uwielbiam jesień. Wszystko zdycha” – takie hasło znalazłam w internetach gdzieś. Ja też zdycham …. z przemęczenia i przesilenia.

DSC03882