czerwcowy stosik

Powiedzmy, że stosik trochę na minione urodziny, trochę okazyjnie, bo na przykład „Serię z przyprawami” wydawnictwa Smak Słowa, a trafiłam 10 książek z kupki po lewej u jednego sprzedawcy na allegro, kupiłam za 25 PLN- SZOK!. Seria ta jest dla mnie niezwykle egzotyczna, od dawna chciałam mieć te książki. Autorzy to głównie Egipt, w tym, Nadżib Mahfuz, który mnie swego czasu oczarował „Opowieściami ze starego Kairu”. A „Bezowocne czuwanie” to ponoć dobra powieść z akcją w Afganistanie (za 3 PLN).

Na drugim stosiku od góry jest kilka egzemplarzy do recenzji („Motyle” od Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego, „Nieuporządkowane życie planet” od wyd. Muza  (przeciekawe obie, czytam już), „Sobremesa” (o Hiszpanii) od wyd. Poznańskie i „Lista nieobecności” od Księgarni Tania Książka). Reszta to kolejne zakupowe okazje. Znów Egipt (coś mnie czytelniczo ciągnie w tamtym kierunku ostatnio) „Taxi” i „Egipt Haram, Halal”, Hiszpania i „Strup” – reportaż Kobylarczyk, Japonia i „Ukochane równanie profesora”, Iran i „Sobotnia Szkoła Piękności” (za 2 PLN!). No i reportaż „Korzenie we krwi” dotyczący rasizmu i segregacji rasowej w Ameryce, szczególnie teraz ważna lektura w obliczu tego, co stało się z George’em Floydem.

No i tak to, a to jeszcze w tym m-cu nie wszystko. Oczywiście baaaardzo dużo książek udało mi się ostatnio sprzedać, puścić w obieg dalej, co cieszy :) Jest miejsce na nowe.

DSC08698

Stosik na koniec maja

DSC08642

Troszkę się na koniec miesiąca nazbierało nowych „przyjaciół” książkowych :) No ale, to tak zawsze jest, pojawiają się promocje, różne zachęty ze strony księgarń w ramach wirtualnych targów książki (bo jak wiadomo, te prawdziwe się w Warszawie nie odbyły w tym roku). I tak, od samego dołu są dwie książki kupione w księgarni Wydaje Nam Się Wydawnictwa Poznańskiego – na tę cegłę od dołu polowałam od dawna, ale jest droga (cena okładkowa to 59.90), a z okazji wirtualnych targów książki można było kupić wszystko taniej o 50 %, więc zapłaciłam za nią 30 zł (co w jej przypadku jest dobrą ceną). Do tego również kolejny tom kryminalny Ann Cleeves, którą uwielbiam. Pozostałe książki kupiłam chyba w Świecie Książki, kilka na allegro m.in „Czytając Lolitę w Teheranie” (polowałam na nią od 2 lat), jedną „Dorośli” bezpośrednio w Wydawnictwie Pauza, a „Podziemia”, „Pudło” (recenzja tutaj) i „Oświęcim” to egzemplarze od wydawnictw do recenzji na blogu.

No i tak to. Pozdrowienia dla wszystkich zaglądających :)

stosik na koniec kwietnia

Zapomniałam przy okazji ostatniego „stosiku” o paczce ze skupszop.pl i Świata Książki, których nie pokazałam, bo akurat przyszły dzień później, a dodatkowo dotarło jeszcze kilka egzemplarzy recenzenckich (to te 6 egz. na stosie po prawej poczynając od Salmana Rushdie, a kończąc na nowym wydaniu Non-Fiction Nieregularnik Reporterski „Media”.). Jeśli nie widzicie jakichś tytułów (bo światło się odbiło, czy coś) to pytajcie. 

DSC08618

Ja spadam dalej pracować zdalnie, ulewa mi się już… Pozdrowienia i miłego majowego weekendu ;)

stosik marcowo-świąteczny

Obiecałam resztę książek recenzenckich, jakie do mnie przyszły w marcu, więc wrzucam. Kilka przyszło w pierwszych dniach kwietnia, ale to już bez znaczenia. Jedna z nich autorstwa Katarzyny Tubylewicz, to wygrana na stronie FB „I cóż, że ze Szwecji-ambasada Szwecji w Polsce”. 

I tak: od samego dołu mamy: „How To. Jak? Absurdalnie naukowe rozwiązania codziennych problemów” autorstwa Randalla Munroe od wyd. Czarna Owca, dalej dwie książki od wyd. Poznańskie („Wierzyliśmy jak nikt” i „Kraj nie dla wszystkich”), następnie trzy książki od Księgarni Tania Książka („Była sobie rzeka” będzie czytana niebawem, Przełęcz Diatłowa” – recenzja tutaj, „Czarne Miasto” – recenzja tutaj), dalej cegła kryminalna „Himalaistka” od Wydawnictwa Zysk i S-ka, potem dwie świetne powieści od Wydawnictwa Poradnia K („Filip i hydra” – recenzja tutaj, a „Unorthodox” właśnie kończę czytać, recenzja na dniach). Następnie wspomniana wygrana, potem książka od Wydawnictwa Seqoja, autorstwa Jarka Czechowicza: „Winne”, kolejna to „Chata na krańcu świata” od Wydawnictwa Vesper i „Szwajcaria” Joanny Lampki od wyd. Pascal. 

Kolejne pięć to moje ostatnie zakupy w Świecie Książki, które rzutem na taśmę odebrałam dziś z paczkomatu.

Akcja #zostańwdomu trwa nadal, więc z czytaniem nieco lepiej, choć też nie tak, jakbym chciała :) tym bardziej, że po urlopie, jaki się skończył, zaczynam po Świętach pracę zdalną z domu, co mnie dość mocno irytuje, bo jakoś sobie tego nie wyobrażam.

W każdym razie, życzę Wam spokoju i nadziei na ten dziwny czas, jaki nastał. Jeśli obchodzicie Wielkanoc, spędźcie ją w miarę radośnie i przyjemnie, na tyle ile można aktualnie. Jeśli nie obchodzicie Świąt, odpoczywajcie, czytajcie, spędzajcie miło czas. Najlepszego.

dsc08596

 

Stosik marcowy

Sytuacja w kraju wiadomo jaka jest. Ja również siedzę w domu od dzisiaj, narazie nie wiem jak długo i jak się potoczy dalej sytuacja w pracy, niemniej jednak, lepiej zapobiegać, jak to mówią. Przy okazji jest czas na nadrobienie lektur, seriali itp., no i na odpoczynek, jakby nie patrzeć, którego mi bardzo brakowało. I choć pogoda nie zachęca do siedzenia w domu, to pamiętajmy, że lepiej cierpliwie unikać zatłoczonych miejsc i korzystać ze uroków zbliżającej się wiosny rozsądnie.

Zdobycze książkowe, jakie napłynęły do mnie w ostatnich marcowych tygodniach prezentują się poniżej. Pierwszych pięć książek od dołu to egzemplarze do recenzji od wydawnictw (Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Dom Wydawniczy Rebis, Wydawnictwo Muza i Skarpa Warszawska : „Boski znak” z autografem autora!!), za które serdecznie dziękuję. Resztę kupiłam w promocji około -35-44% na Świecie Książki (na samej górze „Lekarze w górach”, bo słabo widać tytuł). Czekam jeszcze na parę innych książek do recenzji, ale pokażę je już na koniec miesiąca.

No to miłego czasu. Dbajmy o siebie!

DSC08568

stosy na koniec października

DSC07748

Na koniec miesiąca uzbierało się znów zarówno moich zakupów jak i  książek recenzenckich. Stos po lewej to moje zakupy. Na samym dole cudna książka o Tatrach „Piarżysko” Michała Jagiełły, potem wywiady Dorocińskiego z ludźmi zajmującymi się naszą planetą: naturą, zwierzętami, środowiskiem, „Powrót do Missing” za dyszkę i „Amerykańska sielanka” za 8 zł z allegro. Inne już nieco droższe, ale też w promocjach. Pięć książek od góry, czyli „Chrobot”, „Sztormowe ptaki”, „Dziewczyna z konbini”, „Pszczelarz z Sindżaru” i „Urbex History” to nabytki z Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie.

Stos po prawej to stos książek od wydawnictw. „Czerwień” to wygrana na FP strony Wydawnictwa W.A.B, która dotarła do mnie po chyba miesiącu dopiero. Na samym dole piękny album od Rebisa „Nasza planeta”, potem „Widok piękny bez zastrzeżeń” Karłowicza, to upominek od znajomej z FB (znów piękna książka o Tatrach), dalej pięć pozycji od Wyd. Poznańskie, kolejne to już nawet nie pamiętam od kogo (Muza, Tania Książka, Editio i chyba „Mr. Breakfast Carrolla od Wyd. Rebis). Jest tego tyle, że ho ho. 

A już jutro recenzja „Rytuałów wody”, czyli drugiej części „Ciszy białego miasta”, o której pisałam tutaj.  

P.s. sorry za krzywo zrobione zdjęcie ale zmęczona jestem wyjątkowo, a niestety blog też zmniejsza fotki  i trochę psuje rozdzielczość, więc niektóre tytuły są niestety niewyraźne.

stosik na koniec sierpnia

Nazbierało mi się książek od ostatniej notki „stosikowej”, zatem, by blog nie „zasnął” pokażę Wam co takiego mi przybyło. Wszystkie właściwie były już pokazywane stopniowo na facebooku (przy okazji zapraszam na mój fanpage: https://www.facebook.com/czytajodlewej/). Są dwie kupki. Ta po lewej, to książki, które sama sobie kupiłam, natomiast ta po prawej, to książki od wydawnictw, które już częściowo zrecenzowałam. Pod zdjęciem będą linki do moich „wypocin”, jeśli ktoś jest ciekaw moich wrażeń. Aha, „Taśmy rodzinne” Marcisza wygrałam na FP wydawnictwa W.A.B.

DSC06645

 

  1.  „Budząc lwy” Ayelet Gundar-Goshen
  2. „Duchy K2. Epicka historia zdobycia szczytu” Mick Conefrey
  3. „Zniknięcie Annie Thorne” C.J. Tudor (to ta z ludzikami na grzbiecie)
  4. „Historia wilków” Emily Fridlund
  5. „Mapa soli i gwiazd” Zeyn Joukhadar

Aktualnie czytam „Pożegnanie z Afryką” Karen Blixen. Dawkuję sobie tę książkę, bo to przepiękne wspomnienia, nie mające zbyt wiele wspólnego z filmem, ale to dobrze. Recenzja pojawi się już niebawem. Miłego weekendu :)