stos urlopowy

Wcale nie stos urlopowy, po prostu naprzychodziło tego zaś do mnie :) Kilka przesyłek z allegro, jakieś tanie książki, promocje itp. (jak ja uwielbiam polować na takie przeceny), plus jedna recenzyjna od wyd. Czarna Owca „Przeciwko bratu” Marcina Dudzińskiego – kryminał z akcją w Częstochowie (czyli moim mieście), już czytam i już mi się ogromnie podoba :)

DSC06070

A że mam urlop to i głowa lżejsza i czytać można, chociaż i tak czasu nie ma, no bo urlop i chciałoby się i to i tamto, i tu pojechać, i tam pojechać… No i tak to. Pozdrawiam wszystkich :)

marcowe książki

To wszystko co spłynęło do mnie w lutym i na początku marca. Cztery od dołu to egzemplarze od wydawnictw („Buntowniczki”, „Inkub”, „Komu bije Big Ben” i „Przed końcem zimy”) a „Podwórko bez trzepaka” od Clevery (znajomej blogerki – jeszcze raz dziękuję!). Resztę kupiłam sobie sama i co tu dużo gadać. Znów nie wiem co pierwsze czytać… ;) ps. sorry za zdjęcie, ale słońce dzisiaj bardzo ostre, choć nadciągają chmury i silny wiatr… 

DSC04288

kwietniowy stosik

DSC00880

DSC00878

Jestem trochę wypompowana, więc nie bardzo chce mi się pisać o tych wszystkich powyższych zdobyczach. Także sorry, powiem jedynie, że wszystko z Czarnego upolowane na składnicy księgarskiej za jakieś 10-12 zł sztuka. Tim Peake to egz. recenzencki, a reszta to książki z oczytani.pl też w cenach podobnych jak poprzednie. Jedynie „1968” jest za jakieś ~30 zł :-) Udanego weekendu :)