Archiwa tagu: stosik książek

stosy na koniec października

DSC07748

Na koniec miesiąca uzbierało się znów zarówno moich zakupów jak i  książek recenzenckich. Stos po lewej to moje zakupy. Na samym dole cudna książka o Tatrach „Piarżysko” Michała Jagiełły, potem wywiady Dorocińskiego z ludźmi zajmującymi się naszą planetą: naturą, zwierzętami, środowiskiem, „Powrót do Missing” za dyszkę i „Amerykańska sielanka” za 8 zł z allegro. Inne już nieco droższe, ale też w promocjach. Pięć książek od góry, czyli „Chrobot”, „Sztormowe ptaki”, „Dziewczyna z konbini”, „Pszczelarz z Sindżaru” i „Urbex History” to nabytki z Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie.

Stos po prawej to stos książek od wydawnictw. „Czerwień” to wygrana na FP strony Wydawnictwa W.A.B, która dotarła do mnie po chyba miesiącu dopiero. Na samym dole piękny album od Rebisa „Nasza planeta”, potem „Widok piękny bez zastrzeżeń” Karłowicza, to upominek od znajomej z FB (znów piękna książka o Tatrach), dalej pięć pozycji od Wyd. Poznańskie, kolejne to już nawet nie pamiętam od kogo (Muza, Tania Książka, Editio i chyba „Mr. Breakfast Carrolla od Wyd. Rebis). Jest tego tyle, że ho ho. 

A już jutro recenzja „Rytuałów wody”, czyli drugiej części „Ciszy białego miasta”, o której pisałam tutaj.  

P.s. sorry za krzywo zrobione zdjęcie ale zmęczona jestem wyjątkowo, a niestety blog też zmniejsza fotki  i trochę psuje rozdzielczość, więc niektóre tytuły są niestety niewyraźne.

kwietniowy stosik nr 2

Ja wiem, że powinno się tu pojawiać więcej recenzji, ale z czasem ciągle u mnie krucho, zatem póki co i by ten blog nie obumarł w internetach, fotka kolejnych nabytków jaka do mnie dotarła.Częściowo pokazywana już była na FB, ale niech i tu będzie zbiorczo. 

DSC01866

Poza pięcioma książkami, które sobie kupiłam sama, czyli: „Eksperyment” Luke Dittrich, „Z nienawiści do kobiet” Justyny Kopińskiej, „Czas motyli” Julii Alvarez, „Zima naszej goryczy” John Steinbeck i „Listy pachnące tymiankiem” Eve Makis, pozostałe książki otrzymałam od wydawnictw. Mega dużo czytania, wspaniałe lektury – wydłużcie mi tylko dobę, błagam. Mam nadzieję coś nadrobić w najbliższym czasie, oby.. Cudownej niedzieli! ps. a do tego wiosenna pogoda stanowczo nie sprzyja siedzeniu z nosem w książce … :)