stosik czerwcowy

Połowa recenzencka od prawej, druga połowa, zakupiona od lewej. Pierwsze pięć od dołu ze składnicy księgarskiej za niecałe 50 zł. Świetna ta seria z Muzy podróżniczo – reportażowa, jestem w szoku, że mi się udało dorwać tyle tytułów. Reszta z rabatami prawie 40 % – i to już nowości: Malarka ptaków, Wszystkie kwiaty Alice Hart i Moja Najdroższa. Niebawem urlop na którym mam zamiar przeczytać sporo książek zaległych i nie tylko. No… :-)

DSC02840

Reklamy

majówkowy stosik

Nadrabiam majowo lektury, czytam, piszę, ale nowe książki też przybyły. Teraz czekam do Targów Książki w Warszawie, co by ewentualnie coś przywieźć stamtąd, jeśli uda się pojechać. A oto ostatnie pozycje, jakie dotarły do mnie. Jestem już w połowie lektury książki Marty Kisiel „Toń” – (zabawna historia :)) a reszta poczeka na swoją kolej. Cieszą mnie wszystkie książki z tego stosu (kilka kupionych, kilka recenzenckich), a najgorsze (dla mojego portfela) jest to, że jeszcze tyle fajnych nowości się zapowiada! Ręce opadają :D

DSC01908

kwietniowy stosik nr 2

Ja wiem, że powinno się tu pojawiać więcej recenzji, ale z czasem ciągle u mnie krucho, zatem póki co i by ten blog nie obumarł w internetach, fotka kolejnych nabytków jaka do mnie dotarła.Częściowo pokazywana już była na FB, ale niech i tu będzie zbiorczo. 

DSC01866

Poza pięcioma książkami, które sobie kupiłam sama, czyli: „Eksperyment” Luke Dittrich, „Z nienawiści do kobiet” Justyny Kopińskiej, „Czas motyli” Julii Alvarez, „Zima naszej goryczy” John Steinbeck i „Listy pachnące tymiankiem” Eve Makis, pozostałe książki otrzymałam od wydawnictw. Mega dużo czytania, wspaniałe lektury – wydłużcie mi tylko dobę, błagam. Mam nadzieję coś nadrobić w najbliższym czasie, oby.. Cudownej niedzieli! ps. a do tego wiosenna pogoda stanowczo nie sprzyja siedzeniu z nosem w książce … :)

kwietniowy stosik

DSC00880

DSC00878

Jestem trochę wypompowana, więc nie bardzo chce mi się pisać o tych wszystkich powyższych zdobyczach. Także sorry, powiem jedynie, że wszystko z Czarnego upolowane na składnicy księgarskiej za jakieś 10-12 zł sztuka. Tim Peake to egz. recenzencki, a reszta to książki z oczytani.pl też w cenach podobnych jak poprzednie. Jedynie „1968” jest za jakieś ~30 zł :-) Udanego weekendu :)

marcowy stosik cz.4

DSC00551

No to tak właśnie. Składnica księgarska – to z niej pochodzą trzy pierwsze książki od dołu za jakieś 6-10 zł każda. Rodrigo Rey Rosa to gwatemalski pisarz, już jedną jego książkę prezentowałam w którymś ze stosów. Tahar Ben Jelloun to wyd. Karakter, wiadomo, a Shani Boianjiu to izraelska pisarka i jej powieść o młodziutkich dziewczynach, które w dość młodym wieku trafiają do armii i ich życie się wywraca do góry nogami. Nie wiem nic o tych książkach ale zaryzykowałam. Przypominam (jeśli nie wiecie, lub nie robiłam tego wcześniej), że na stronie skladnicaksiegarska.pl co tydzień w środę ok. 20.30h jest aktualizacja – czyli nowa dostawa książek, tudzież nowe, większe rabaty. Polujcie, bo się bardzo opłaca. Bywa, że książki mają niewielkie uszkodzenia, ale czy to ważne? 

A reszta no to już bardziej znane rzeczy zakupione na stronie chodnika literackiego z rabatami i darmową wysyłką. Mamy tu reportaże z wyd. Poznańskiego, a pozostałe to wyd. Czarne: nowy Łazarewicz + brakujące mi do kolekcji powieści z serii „Z domem”. Już nie wspominam o mojej niekończącej się liście książek, które dopiero co się ukazały albo dopiero wyjdą. Życia braknie…. Miłej niedzieli :)

stosik marcowy cz.3

DSC00357

Jak już wspominałam w poprzedniej stosikowej notce – zaopatruję się ostatnio w te cudne książki w tanich księgarniach. Za wszystkie te książki, poza pierwszą na górze – (thrillerze do recenzji „Martwa jesteś piękna”) zapłaciłam jakieś niecałe 50 zł. Oczywiście nie wszystko w takich księgarniach się dostanie, nie ma tam nowości, które ukazały się w tym miesiącu, ale to właśnie jest fajne.

„To ja, Malala” to oczywiście opowieść o słynnej pakistańskiej dziewczynie, Malali Yousafzai, która jest laureatką Pokojowej Nagrody Nobla, i która zaciekle i z narażaniem życia walczy o prawa kobiet i ich dostęp do edukacji. „Gdy talibowie przejęli kontrolę nad doliną Swat w Pakistanie, jedna dziewczynka odważyła się im sprzeciwić” miała tylko 16 lat. Warto! 

„Samobójcy z końca świata” to „prawdziwa historia. W Las Heras w Patagonii młodzi ludzie odbierają sobie życie, a z tajemniczej listy krążącej po miasteczku znikają kolejne nazwiska”. Seria Terra Incognita wyd. W.A.B. podobnie jak książka „Miasto morderca kobiet”, opowiadająca o mieście w Meksyku: Ciudad, gdzie w tajemniczy i niewyjaśniony sposób giną kobiety i dziewczyny. „Ze śledztwa, które przeprowadzili Rampal i Fernandez wynika, że makabryczny scenariusz wydarzeń pozostaje od lat niezmienny – dziewczynka lub młoda kobieta, najczęściej z biednej rodziny, pracująca w fabryce (których w tym przygranicznym mieście jest mnóstwo ze względu na niskie koszty produkcji), zostaje uprowadzona w drodze do domu. Przed śmiercią, najczęściej zadawaną z bezwzględnym okrucieństwem, ofiary są gwałcone i torturowane. Ciała porzucane są gdzieś w miejskim zaułku lub na pustyni.” Mocne, warto, tym bardziej, że to reportaż.

Kolejna książka, bardzo cienka, to „Pakistan Express. Jak żyć i gotować w cieniu talibów” – nie wiem czy mi się spodoba, bo ponoć nie jest to książka podróżnicza zbyt „głęboka”, ale kosztowała chyba 5 zł, a ciekawią mnie te rejony świata.

„Byłam Eileen” to z kolei bardzo ciekawa opowieść (tak wynika z opisu) o kobiecie z małego miasteczka w Ameryce, która marzy o wielkim świecie, w dzień jest sekretarką, a w nocy złodziejką i generalnie jest to podobno „pełna zwrotów akcji historia o współczuciu, bezsilności oraz okrucieństwie”. Książka kolejna „Dom przy Sal Mal Lane” to opowieść o pewnej rodzinie, która żyje w stolicy Sri Lanki, a kraj właśnie ogarnia wojna domowa. Historia opowiadana jest z perspektywy dzieci, więc na pewno będzie poruszająca, choć kto wie, może wesoła, może naiwna? No i tak to wygląda. 

stosik marcowy cz.2

DSC00039Parę dni temu prezentowałam część pierwszą  stosiku marcowego, a dziś dołożę jeszcze to, co miało dotrzeć w ostatnich dniach. Przede wszystkim jednak muszę wspomnieć o kolejnym, trzecim już numerze magazynu „Pismo”, które uwielbiam! Ukazało się bodajże 7 marca, a wszystkich, których ciekawi, dlaczego tak uwielbiam to pismo, zapraszam na stronę: https://magazynpismo.pl – świetne artykuły, świetne! Każdy numer jest rewelacyjny.

A teraz czas na co nieco grubszego, czyli książki. Pierwszy stosik zakupiony został  w księgarni dedalus.pl i antykwariacie tezeusz.pl – ceny są porażające, od 5 do 12 zł za książkę, więc rozumiecie… nad czym się tu zastanawiać, kiedy można zaoszczędzić. 

Pierwsza powieść od góry z wyd. Sonia Draga to „W cieniu judaszowców” Oya Baydar, tureckiej pisarki, która opisuje „problemy społeczne panujące w Turcji i działalność politycznych ekstremistów. Ukazuje, jak dyskryminowani ludzie próbują bronić swej godności i w imię ideałów gotowi są nawet oddać życie”. A generalnie książka opowiada o przyjaźni, lojalności i miłości. P.s. judaszowiec to przepiękna roślina kwitnąca na fioletowo, którą widziałam kiedyś w ogrodzie botanicznym w Krakowie.

„Severina” Rodrigo Rey Rosy to z kolei „opowieść o wyzwalającej, a zarazem destrukcyjnej sile miłości. Zagadka kryminalna na tle barwnego obrazu Gwatemali”. Jeszcze nie czytałam nic z Gwatemalą w tle!

„Modlitwa o lepsze dni” Jennifer Clement to z kolei Meksyk w tle i „potężny, nieokiełznany świat handlarzy narkotyków, porywaczy, zabójców który ukazany jest oczami dzielnej Ladydi”.

„Życie na miarę” Marka Rabija w podtytule ma „Odzieżowe niewolnictwo” zatem, domyślacie się, że to reportaż o warunkach w jakich produkuje się w Bangladeszu ubrania dla polskich i zagranicznych marek, szczególnie w czasie, kiedy spaliła się wielka szwalnia Rana Plaza powodując śmierć wielu pracowników, bo ratowano najpierw ubrania a nie ludzi.

„Witajcie powracające widma” to z kolei książka autora z Togo w Afryce – kompletna egzotyka, wydawnictwo Karakter, książka o poszukiwaniu sensu życia.

„Bonita Avenue” Petera Buwaldy, to też podobno bardzo dobra powieść osadzona w Holandii. „Fascynujący portret rodziny w kryzysie i dowód na to, że nawet najmniejsze zrządzenie losu może zmienić życie na zawsze”.

„Nieobcy” to z kolei zbiór opowiadań napisanych przez polskich pisarzy: Szejnert, Stasiuk, Fabicka,  Tokarczuk i inni o uchodźcach. A dochód ze sprzedaży książki jest przekazywany Polskiej Akcji Humanitarnej, która udziela pomocy cywilnym ofiarom kryzysu humanitarnego w Syrii.

„Godzina rebeliantów” to wyd. Czarne, powieść z akcją w Kongo i w Rwandzie podczas konfliktu Tutsi i Hutu. „Opowieść o zdradzie i samotności w sercu Afryki”.

I na samym dole mamy trzy książki z wyd. Karakter po 7 zł każda bodajże: „Kraj bez kapelusza” z akcją na Haiti (!) Deny’ego Lafferiere’a , „Święta Noc” Tahara Ben Jelloun’a – marokańczyka, który za tę książkę otrzymał Nagrodę Goncourtów. Muszę tylko jeszcze zdobyć „Dziecko piasku” bo to ponoć pierwsza część „Świętej nocy”. I „Dziennik czasu okupacji” Raja Shehadeha, czyli Palestyna w tle.

DSC00041

I jeszcze drugie zdjęcie z książkami z księgarni chodnikliteracki.pl + recenzyjny egzemplarz „Patriotów” Sany Krasikov. Cegła o trzech pokoleniach amerykańskiej rodziny z akcją w Ameryce i sowieckiej Rosji. „Zbrodnie prawie doskonałe” Izy Michalewicz to reportaże z Policyjnego Archiwum X. „Fuck America” i „Trudne światło” to nowe powieści, o których w ogóle nic nie wiem, poza tym, że Gonzalez jest Kolumbijczykiem. Knausgard – ostatnia, szósta część „Mojej walki” wiadomo, jedni lubią, inni nie. Ja lubię. No i „Palestyńskie wędrówki” Raja Shehadeha, oraz „Nad piękną modrą Drevnicą” powieść wyd. Książkowe Klimaty. Uff…  To tyle. Udanego weekendu.

DSC00040