majówkowy stosik

Nadrabiam majowo lektury, czytam, piszę, ale nowe książki też przybyły. Teraz czekam do Targów Książki w Warszawie, co by ewentualnie coś przywieźć stamtąd, jeśli uda się pojechać. A oto ostatnie pozycje, jakie dotarły do mnie. Jestem już w połowie lektury książki Marty Kisiel „Toń” – (zabawna historia :)) a reszta poczeka na swoją kolej. Cieszą mnie wszystkie książki z tego stosu (kilka kupionych, kilka recenzenckich), a najgorsze (dla mojego portfela) jest to, że jeszcze tyle fajnych nowości się zapowiada! Ręce opadają :D

DSC01908

Reklamy

kwietniowy stosik nr 2

Ja wiem, że powinno się tu pojawiać więcej recenzji, ale z czasem ciągle u mnie krucho, zatem póki co i by ten blog nie obumarł w internetach, fotka kolejnych nabytków jaka do mnie dotarła.Częściowo pokazywana już była na FB, ale niech i tu będzie zbiorczo. 

DSC01866

Poza pięcioma książkami, które sobie kupiłam sama, czyli: „Eksperyment” Luke Dittrich, „Z nienawiści do kobiet” Justyny Kopińskiej, „Czas motyli” Julii Alvarez, „Zima naszej goryczy” John Steinbeck i „Listy pachnące tymiankiem” Eve Makis, pozostałe książki otrzymałam od wydawnictw. Mega dużo czytania, wspaniałe lektury – wydłużcie mi tylko dobę, błagam. Mam nadzieję coś nadrobić w najbliższym czasie, oby.. Cudownej niedzieli! ps. a do tego wiosenna pogoda stanowczo nie sprzyja siedzeniu z nosem w książce … :)

kwietniowy stosik

DSC00880

DSC00878

Jestem trochę wypompowana, więc nie bardzo chce mi się pisać o tych wszystkich powyższych zdobyczach. Także sorry, powiem jedynie, że wszystko z Czarnego upolowane na składnicy księgarskiej za jakieś 10-12 zł sztuka. Tim Peake to egz. recenzencki, a reszta to książki z oczytani.pl też w cenach podobnych jak poprzednie. Jedynie „1968” jest za jakieś ~30 zł :-) Udanego weekendu :)

marcowy stosik cz.4

DSC00551

No to tak właśnie. Składnica księgarska – to z niej pochodzą trzy pierwsze książki od dołu za jakieś 6-10 zł każda. Rodrigo Rey Rosa to gwatemalski pisarz, już jedną jego książkę prezentowałam w którymś ze stosów. Tahar Ben Jelloun to wyd. Karakter, wiadomo, a Shani Boianjiu to izraelska pisarka i jej powieść o młodziutkich dziewczynach, które w dość młodym wieku trafiają do armii i ich życie się wywraca do góry nogami. Nie wiem nic o tych książkach ale zaryzykowałam. Przypominam (jeśli nie wiecie, lub nie robiłam tego wcześniej), że na stronie skladnicaksiegarska.pl co tydzień w środę ok. 20.30h jest aktualizacja – czyli nowa dostawa książek, tudzież nowe, większe rabaty. Polujcie, bo się bardzo opłaca. Bywa, że książki mają niewielkie uszkodzenia, ale czy to ważne? 

A reszta no to już bardziej znane rzeczy zakupione na stronie chodnika literackiego z rabatami i darmową wysyłką. Mamy tu reportaże z wyd. Poznańskiego, a pozostałe to wyd. Czarne: nowy Łazarewicz + brakujące mi do kolekcji powieści z serii „Z domem”. Już nie wspominam o mojej niekończącej się liście książek, które dopiero co się ukazały albo dopiero wyjdą. Życia braknie…. Miłej niedzieli :)

stosik marcowy cz.3

DSC00357

Jak już wspominałam w poprzedniej stosikowej notce – zaopatruję się ostatnio w te cudne książki w tanich księgarniach. Za wszystkie te książki, poza pierwszą na górze – (thrillerze do recenzji „Martwa jesteś piękna”) zapłaciłam jakieś niecałe 50 zł. Oczywiście nie wszystko w takich księgarniach się dostanie, nie ma tam nowości, które ukazały się w tym miesiącu, ale to właśnie jest fajne.

„To ja, Malala” to oczywiście opowieść o słynnej pakistańskiej dziewczynie, Malali Yousafzai, która jest laureatką Pokojowej Nagrody Nobla, i która zaciekle i z narażaniem życia walczy o prawa kobiet i ich dostęp do edukacji. „Gdy talibowie przejęli kontrolę nad doliną Swat w Pakistanie, jedna dziewczynka odważyła się im sprzeciwić” miała tylko 16 lat. Warto! 

„Samobójcy z końca świata” to „prawdziwa historia. W Las Heras w Patagonii młodzi ludzie odbierają sobie życie, a z tajemniczej listy krążącej po miasteczku znikają kolejne nazwiska”. Seria Terra Incognita wyd. W.A.B. podobnie jak książka „Miasto morderca kobiet”, opowiadająca o mieście w Meksyku: Ciudad, gdzie w tajemniczy i niewyjaśniony sposób giną kobiety i dziewczyny. „Ze śledztwa, które przeprowadzili Rampal i Fernandez wynika, że makabryczny scenariusz wydarzeń pozostaje od lat niezmienny – dziewczynka lub młoda kobieta, najczęściej z biednej rodziny, pracująca w fabryce (których w tym przygranicznym mieście jest mnóstwo ze względu na niskie koszty produkcji), zostaje uprowadzona w drodze do domu. Przed śmiercią, najczęściej zadawaną z bezwzględnym okrucieństwem, ofiary są gwałcone i torturowane. Ciała porzucane są gdzieś w miejskim zaułku lub na pustyni.” Mocne, warto, tym bardziej, że to reportaż.

Kolejna książka, bardzo cienka, to „Pakistan Express. Jak żyć i gotować w cieniu talibów” – nie wiem czy mi się spodoba, bo ponoć nie jest to książka podróżnicza zbyt „głęboka”, ale kosztowała chyba 5 zł, a ciekawią mnie te rejony świata.

„Byłam Eileen” to z kolei bardzo ciekawa opowieść (tak wynika z opisu) o kobiecie z małego miasteczka w Ameryce, która marzy o wielkim świecie, w dzień jest sekretarką, a w nocy złodziejką i generalnie jest to podobno „pełna zwrotów akcji historia o współczuciu, bezsilności oraz okrucieństwie”. Książka kolejna „Dom przy Sal Mal Lane” to opowieść o pewnej rodzinie, która żyje w stolicy Sri Lanki, a kraj właśnie ogarnia wojna domowa. Historia opowiadana jest z perspektywy dzieci, więc na pewno będzie poruszająca, choć kto wie, może wesoła, może naiwna? No i tak to wygląda. 

stosik marcowy cz.2

DSC00039Parę dni temu prezentowałam część pierwszą  stosiku marcowego, a dziś dołożę jeszcze to, co miało dotrzeć w ostatnich dniach. Przede wszystkim jednak muszę wspomnieć o kolejnym, trzecim już numerze magazynu „Pismo”, które uwielbiam! Ukazało się bodajże 7 marca, a wszystkich, których ciekawi, dlaczego tak uwielbiam to pismo, zapraszam na stronę: https://magazynpismo.pl – świetne artykuły, świetne! Każdy numer jest rewelacyjny.

A teraz czas na co nieco grubszego, czyli książki. Pierwszy stosik zakupiony został  w księgarni dedalus.pl i antykwariacie tezeusz.pl – ceny są porażające, od 5 do 12 zł za książkę, więc rozumiecie… nad czym się tu zastanawiać, kiedy można zaoszczędzić. 

Pierwsza powieść od góry z wyd. Sonia Draga to „W cieniu judaszowców” Oya Baydar, tureckiej pisarki, która opisuje „problemy społeczne panujące w Turcji i działalność politycznych ekstremistów. Ukazuje, jak dyskryminowani ludzie próbują bronić swej godności i w imię ideałów gotowi są nawet oddać życie”. A generalnie książka opowiada o przyjaźni, lojalności i miłości. P.s. judaszowiec to przepiękna roślina kwitnąca na fioletowo, którą widziałam kiedyś w ogrodzie botanicznym w Krakowie.

„Severina” Rodrigo Rey Rosy to z kolei „opowieść o wyzwalającej, a zarazem destrukcyjnej sile miłości. Zagadka kryminalna na tle barwnego obrazu Gwatemali”. Jeszcze nie czytałam nic z Gwatemalą w tle!

„Modlitwa o lepsze dni” Jennifer Clement to z kolei Meksyk w tle i „potężny, nieokiełznany świat handlarzy narkotyków, porywaczy, zabójców który ukazany jest oczami dzielnej Ladydi”.

„Życie na miarę” Marka Rabija w podtytule ma „Odzieżowe niewolnictwo” zatem, domyślacie się, że to reportaż o warunkach w jakich produkuje się w Bangladeszu ubrania dla polskich i zagranicznych marek, szczególnie w czasie, kiedy spaliła się wielka szwalnia Rana Plaza powodując śmierć wielu pracowników, bo ratowano najpierw ubrania a nie ludzi.

„Witajcie powracające widma” to z kolei książka autora z Togo w Afryce – kompletna egzotyka, wydawnictwo Karakter, książka o poszukiwaniu sensu życia.

„Bonita Avenue” Petera Buwaldy, to też podobno bardzo dobra powieść osadzona w Holandii. „Fascynujący portret rodziny w kryzysie i dowód na to, że nawet najmniejsze zrządzenie losu może zmienić życie na zawsze”.

„Nieobcy” to z kolei zbiór opowiadań napisanych przez polskich pisarzy: Szejnert, Stasiuk, Fabicka,  Tokarczuk i inni o uchodźcach. A dochód ze sprzedaży książki jest przekazywany Polskiej Akcji Humanitarnej, która udziela pomocy cywilnym ofiarom kryzysu humanitarnego w Syrii.

„Godzina rebeliantów” to wyd. Czarne, powieść z akcją w Kongo i w Rwandzie podczas konfliktu Tutsi i Hutu. „Opowieść o zdradzie i samotności w sercu Afryki”.

I na samym dole mamy trzy książki z wyd. Karakter po 7 zł każda bodajże: „Kraj bez kapelusza” z akcją na Haiti (!) Deny’ego Lafferiere’a , „Święta Noc” Tahara Ben Jelloun’a – marokańczyka, który za tę książkę otrzymał Nagrodę Goncourtów. Muszę tylko jeszcze zdobyć „Dziecko piasku” bo to ponoć pierwsza część „Świętej nocy”. I „Dziennik czasu okupacji” Raja Shehadeha, czyli Palestyna w tle.

DSC00041

I jeszcze drugie zdjęcie z książkami z księgarni chodnikliteracki.pl + recenzyjny egzemplarz „Patriotów” Sany Krasikov. Cegła o trzech pokoleniach amerykańskiej rodziny z akcją w Ameryce i sowieckiej Rosji. „Zbrodnie prawie doskonałe” Izy Michalewicz to reportaże z Policyjnego Archiwum X. „Fuck America” i „Trudne światło” to nowe powieści, o których w ogóle nic nie wiem, poza tym, że Gonzalez jest Kolumbijczykiem. Knausgard – ostatnia, szósta część „Mojej walki” wiadomo, jedni lubią, inni nie. Ja lubię. No i „Palestyńskie wędrówki” Raja Shehadeha, oraz „Nad piękną modrą Drevnicą” powieść wyd. Książkowe Klimaty. Uff…  To tyle. Udanego weekendu.

DSC00040

marcowy stosik cz.1

Dzisiaj część pierwsza tego, co udało mi się zdobyć w ostatnich dniach. Właściwie to większość z tego stosu poza czterema książkami od dołu jest z księgarni oczytani.pl, której wcześniej nie znałam, a warto tam zaglądać, gdyż fantastyczne, mniej znane powieści można znaleźć za 9-10 zł/sztuka, podobnie zresztą jak w księgarni dedalus.pl, w której ceny są bardzo podobne. I można trafić na prawdziwe perełki, już nie mówiąc o zaoszczędzonych pieniądzach, gdyby kupowało się po cenie okładkowej. Powiedzmy, że te wszystkie pozycje z tanich księgarni dały mi ok. 200 zł oszczędności! (+/-)

DSCN9535

Książki na samym dole to jak widać himalaiści czyli Kurtyka i 2 x Kukuczka.

Następnie „Wyspa” islandzkiej autorki Sigridur Hagalin Bjornsdottir, o której wielu mówi, sama jestem ciekawa tej pozycji, która dodatkowo ma piękną, minimalistyczną okładkę.

Kolejna książka „Uśpiony głos” Dulce Chacon (z oczytani.pl) – jest to opowieść o losie kobiet, które przeżyły piekło hiszpańskiej wojny – ponoć przejmująca, oparta na relacjach ocalałych kobiet, powieść.

Książka „Czarny jak ja” to akurat pozycja z dedalus.pl, wydawnictwa W.A.B. seria Terra Incognita. Autor dokonuje niezwykłego eksperymentu, przyciemnia swoją skórę, tak by sprawdzić jak na co dzień wygląda dyskryminacja rasowa w Ameryce. Bardzo zachwalana pozycja.

„Obcy w domu” to również dedalus.pl i jest to opowieść Palestyńczyka o życiu w okupowanym kraju i o wyzwalaniu się również spod wpływu swojego ojca. Pozostałe książki Raja Shehadeha „Palestyńskie wędrówki” i „Dziennik czasu okupacji” przyfruną niebawem, więc pokażę je w stosiku numer 2 za kilka dni. Sam autor jest obrońcą praw człowieka, jednym z twórców organizacji praw człowieka Al-Hak (Prawda), a także był nominowany do nagrody im. R. Kapuścińskiego.

„Surogatka” to thriller do recenzji od wyd. Burda Książki, czytałam już „Prezent” tej autorki, zatem chętnie sięgnę i po tę książkę.

„Na szpulce niebieskiej nici” Ann Tyler z oczytani.pl to powieść nominowana do Nagrody Bookera 2015r. Z tego czytamy w opisie to powieść obyczajowa o trzech pokoleniach pewnej rodziny z Baltimore, jej „wspólne troski i radości, rywalizacja, sekrety i pozornie nieistotne wydarzenia, które stają się fundamentem naszego postrzegania świata i siebie” – zapowiada się ciekawie.

„Hausfrau” Jill Alexander Essbaum, kolejna powieść za 9 zł, wydawnictwa Sonia Draga, określana jest jako „doskonała wiwisekcja małżeństwa. Współczesna Anna Karenina” a zaczyna sie zdaniem „ANNA PRZEWAŻNIE BYŁA dobrą żoną”.

„Smutek Aniołów” islandzkiego autora Jona Kalmana Stefanssona to „historia życia, miłości i tych, których trzeba było opuścić” Opowiada o ludzkich słabościach, ale w równym stopniu o sile i zwycięstwie”. Zaintrygowała mnie Islandia w tle i to przytłaczające poczucie bezkresu, o którym mowa na okładce.

Ostatnie dwie książki na stosiku to powieści z wyd. Sonia Draga, również za niecałe 10zł/sztuka. „Zamki na piasku” Chrisa Bohjaliana, który jest Ormianinem i umiejscowił akcję powieści w Syrii w roku 1915r, tuż po Rzezi Ormian. Jak jest napisane „Bohjalian tworzy przepełnioną pasją, dumą i smutkiem opowieść o etnicznej zagładzie i sile przetrwania”. Książka „Czwarta ściana” Sorja Chalandona, francuskiego pisarza urodzonego w Tunezji, to z kolei powieść osadzona w ogarniętym wojną Libanie w 1982r. tuż po masakrze palestyńskich obozów w Sabrze i Szatili, czyli coś kompletnie dla mnie „egzotycznego”.

Bardzo jestem zadowolona z tych książek. Ciągnie mnie w różne zakątki świata, chcę odkrywać mniej znanych autorów, bo nie samymi kryminałami i nowościami człowiek żyje, choć w następnym stosie pojawi się ich kilka oczywiście, bo wydawnictwa teraz po prostu wariują. Ale to dobrze. Miłego Wam.

PS. A co czytam aktualnie? „Księgę Diny” Herbjorg Wassmo. Bardzo mi się podoba, to dziwna, niebanalna powieść. W kolejce „Syn Szczęścia” czyli część druga, a potem „Dziedzictwo Karny”, które dostałam do recenzji. Ale jak recenzować samą trzecią część, nie znając dwóch pierwszych? Nie umiem tak.