Archiwa tagu: stosy książek

kolejny stosik

Powiedzmy, że to taki urodzinowy, bo w tym miesiącu mam urodziny właśnie. Tłumaczę sobie to tak, że zrobiłam sobie właśnie prezent. Wena do czytania wraca, więc chyba jestem na dobrej drodze. Są tu różne książki, nie będę się rozpisywać. Wszystko widać, mam nadzieję, dobrze. Ogromnie jestem na nie nakręcona :)

Stosik na koniec miesiąca

Październik się skończył. Rozpoczęła sie rewolucja. Listopad przywitał zamkniętymi cmentarzami. To nie taki listopad jak w zeszłych latach. Złotej jesieni też nie witałam w Sokolich Górach. Smutny ten rok i końcówka smutniejsza. W kraju dzieje się. Nie ma głowy na czytanie książek, kiedy rząd jest do obalenia. Hasła protestujących biją na głowę najlepszą literaturę. No, ale .. do brzegu. Książki są i dostępu do nich na tę chwilę nikt nie zakazuje. Tu jeszcze jest wolność wyboru. Można kupić, wypożyczyć, dostać do recenzji od wydawnictwa. Tak się prezentują zdobycze październikowe. Najpierw stosik książek kupionych. Jak zawsze… przegięłam ;)

Myślę, że wszystko widać dobrze.

A tu książki do recenzji od wydawnictw: Poznańskiego, Rebis, Muzy, Skarpy Warszawskiej, W.A.B, Czwartej Strony i Księgarni Tania Książka. Wszystkie wybrałam sobie sama, więc nie ma tu nic przypadkowego. Jedną już recenzowałam tutaj.

Trzymajcie się. Pozdrawiam :)

stosik na koniec września

Dzień dobry, oto wszystko co dostałam bądź kupiłam w tym miesiącu. Podzieliłam na kilka zdjeć, bo całość na jednym wyglądała słabo czytelnie. Na pierwszy rzut idą moje zakupy, głównie w Świecie Książki, bo tam najtaniej w sumie mi wychodzi i tu są brakujące książki Chmielarza i kilka powieści i kryminałów innych autorów:

Następnie mamy kilka książek plus cudny kalendarz ze zwierzętami, jakie dostałam od Wydawnictwa Poznańskie. O „Balladzie o lutniku już pisałam pod tym linkiem:

Kilka książek od Księgarni Tania Książka, w ramach współpracy. Jedną z nich, a mianowicie „Zakłamane życie dorosłych” Ferrante recenzowałam już tutaj. Aktualnie czytam świetną powieść Nesbo.

Dalej są książki od Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dwie z nich już przeczytałam i zrecenzowałam: „Kolekcjoner porzuconych dusz. Reportaże z Brazylii” E. Brum i „Stacja Tokyo Ueno” Yu Miri. Dwie pozostałe dostałam przedpremierowo.

Kolejne zdjęcie to taki już misz-masz pozostałych książek do recenzji, większość wybrałam sama, dwie przyszły niespodziewanie i nie wiem, czy będę o nich pisać („Rozmerdane” i „Japonia”)

I na koniec jeszcze jakieś zakupowe pozycje z allegro.

No i to by było na tyle w standardowym poście o nowych książkach na moich półkach :) Co tu więcej gadać .. :)

Stosik majowy

DSC08634

Dawno nie było nowych książek (hłe hłe)… parę  sobie kupiłam, kilka dostałam do recenzji m.in. „Czerń” Małgorzaty Sobczak (czytam właśnie i jest to REWELACJA) od wyd. W.A.B., a w ramach współpracy z Księgarnią Tania Książka wybrałam sobie „Wyrwę” Wojciecha Chmielarza, „Miasto Niedźwiedzia” Fredrika Backmana i „Operator 112” Romana Klasy (taki a la reportaż, a la około medyczna relacja.. zobaczymy). Reszta to upolowane w różnych promocyjnych, czasem naprawdę, mega dużych zniżkach, książki i dwa magazyny, które uwielbiam, czyli najnowsze „Kontynenty” i „Pismo. Magazyn opinii”. Podejrzewam, że coś w tym miesiącu jeszcze do mnie przyleci, ale to już pokażę później. No i tyle. Miłego czasu wam, czy to w cieniu ostrej mgły czy w słoneczku wiosennym ;)

stosik na koniec kwietnia

Zapomniałam przy okazji ostatniego „stosiku” o paczce ze skupszop.pl i Świata Książki, których nie pokazałam, bo akurat przyszły dzień później, a dodatkowo dotarło jeszcze kilka egzemplarzy recenzenckich (to te 6 egz. na stosie po prawej poczynając od Salmana Rushdie, a kończąc na nowym wydaniu Non-Fiction Nieregularnik Reporterski „Media”.). Jeśli nie widzicie jakichś tytułów (bo światło się odbiło, czy coś) to pytajcie. 

DSC08618

Ja spadam dalej pracować zdalnie, ulewa mi się już… Pozdrowienia i miłego majowego weekendu ;)

stosik marcowo-świąteczny

Obiecałam resztę książek recenzenckich, jakie do mnie przyszły w marcu, więc wrzucam. Kilka przyszło w pierwszych dniach kwietnia, ale to już bez znaczenia. Jedna z nich autorstwa Katarzyny Tubylewicz, to wygrana na stronie FB „I cóż, że ze Szwecji-ambasada Szwecji w Polsce”. 

I tak: od samego dołu mamy: „How To. Jak? Absurdalnie naukowe rozwiązania codziennych problemów” autorstwa Randalla Munroe od wyd. Czarna Owca, dalej dwie książki od wyd. Poznańskie („Wierzyliśmy jak nikt” i „Kraj nie dla wszystkich”), następnie trzy książki od Księgarni Tania Książka („Była sobie rzeka” będzie czytana niebawem, Przełęcz Diatłowa” – recenzja tutaj, „Czarne Miasto” – recenzja tutaj), dalej cegła kryminalna „Himalaistka” od Wydawnictwa Zysk i S-ka, potem dwie świetne powieści od Wydawnictwa Poradnia K („Filip i hydra” – recenzja tutaj, a „Unorthodox” właśnie kończę czytać, recenzja na dniach). Następnie wspomniana wygrana, potem książka od Wydawnictwa Seqoja, autorstwa Jarka Czechowicza: „Winne”, kolejna to „Chata na krańcu świata” od Wydawnictwa Vesper i „Szwajcaria” Joanny Lampki od wyd. Pascal. 

Kolejne pięć to moje ostatnie zakupy w Świecie Książki, które rzutem na taśmę odebrałam dziś z paczkomatu.

Akcja #zostańwdomu trwa nadal, więc z czytaniem nieco lepiej, choć też nie tak, jakbym chciała :) tym bardziej, że po urlopie, jaki się skończył, zaczynam po Świętach pracę zdalną z domu, co mnie dość mocno irytuje, bo jakoś sobie tego nie wyobrażam.

W każdym razie, życzę Wam spokoju i nadziei na ten dziwny czas, jaki nastał. Jeśli obchodzicie Wielkanoc, spędźcie ją w miarę radośnie i przyjemnie, na tyle ile można aktualnie. Jeśli nie obchodzicie Świąt, odpoczywajcie, czytajcie, spędzajcie miło czas. Najlepszego.

dsc08596

 

Stosik marcowy

Sytuacja w kraju wiadomo jaka jest. Ja również siedzę w domu od dzisiaj, narazie nie wiem jak długo i jak się potoczy dalej sytuacja w pracy, niemniej jednak, lepiej zapobiegać, jak to mówią. Przy okazji jest czas na nadrobienie lektur, seriali itp., no i na odpoczynek, jakby nie patrzeć, którego mi bardzo brakowało. I choć pogoda nie zachęca do siedzenia w domu, to pamiętajmy, że lepiej cierpliwie unikać zatłoczonych miejsc i korzystać ze uroków zbliżającej się wiosny rozsądnie.

Zdobycze książkowe, jakie napłynęły do mnie w ostatnich marcowych tygodniach prezentują się poniżej. Pierwszych pięć książek od dołu to egzemplarze do recenzji od wydawnictw (Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Dom Wydawniczy Rebis, Wydawnictwo Muza i Skarpa Warszawska : „Boski znak” z autografem autora!!), za które serdecznie dziękuję. Resztę kupiłam w promocji około -35-44% na Świecie Książki (na samej górze „Lekarze w górach”, bo słabo widać tytuł). Czekam jeszcze na parę innych książek do recenzji, ale pokażę je już na koniec miesiąca.

No to miłego czasu. Dbajmy o siebie!

DSC08568