Tomasz Mann …

„Czymże (…) jest życie? Jest ciepłem, wytworem cieplnym czegoś, co utrzymuje formę, choć samo jej nie ma, jest gorączką materii towarzyszącą procesowi bezustannego rozkładu i odradzania się drobin białka, tak skomplikowanych i tak kunsztownie skonstruowanych, że aż nietrwałych i nie dających się utrzymać. Jest istnieniem tego, co właściwie nie może istnieć, co w słodkiej męce chwieje się tylko między bytem a niebytem podczas zawikłanego i gorączkowego procesu rozpadu i wiecznego stawania się.

Nie jest materialne, i nie jest z ducha. Jest czymś pośrednim, jest zjawiskiem uwarunkowanym przez materię, niby tęcza na wodospadzie, niby płomień. A choć niematerialne, jest zmysłowe, aż do rozkoszy i obrzydzenia, jest bezwstydem materii, która uzyskała wrażliwość na samą siebie i na bodźce z zewnątrz, jest wyuzdaną formą istnienia.

Jest sekretnie wyczuwalną ruchliwością w dziewiczym chłodzie wszechbytu, lubieżnie skrytym niechlujstwem przyswajania i wydalania, tchnieniem wydzielającym na zewnątrz dwutlenek węgla i cuchnące substancje utajonego pochodzenia i nieznanej jakości. Jest w przyrodzone prawa powstawania ujętym bujaniem, rozwojem i przyjmowaniem kształtów przez coś napęczniałego, co składa się z wody, białka, soli i tłuszczów; zwie się je mięsem, a staje się ono formą, pięknem – a przy tym samą istotą zmysłowości i żądzy.

Gdyż forma i piękno nie są formą i pięknem ducha, jak w dziełach poezji i muzyki, ani formą i pięknem neutralnej materii, która przejęła się duchem i uzmysławia go w sposób niewinny w dziełach sztuk plastycznych. Są formą i pięknem zrodzonym i ukształtowanym przez substancję, w niewiadomy sposób do rozkoszy obudzoną, organiczną substancję, gnijącą i trwającą materię, przez cuchnące mięso…”

Tomasz Mann, „Czarodziejska góra”

Tomasz Mann będzie w następnym numerze magazynu „Książki” – już 25.XI do kupienia. 

10405376_757672147615581_2044741184594609797_n

A mnie się udało nabyć za 40 zł, cudne wydanie obu tomów „Czarodziejskiej Góry” takie jak zawsze chciałam (zdjęcie z netu, poniżej), kompletnie niezniszczone, w bardzo dobrym stanie – zresztą pokażę niedługo resztę moich nabytków, bo przecież, jak zawsze poszalałam… ;)  A „Czarodziejska Góra” to książka, która kiedyś stała się dla mnie bardzo ważną i do tej pory mam do niej ogromny sentyment… 

1_18e970252fb8

ps.  właśnie się skapnęłam, że w tym roku mija 90 lat od wydania tej książki !!! (update)

Reklamy

8 uwag do wpisu “Tomasz Mann …

  1. Ale rocznicowo trafiłaś, ten fragment w swojej wymowie jest iście schulzowski ;) Dla ciebie ważna , dla mnie a i sam Schulz czytał namiętnie Manna… tylko wtedy jeszcze oboje nie byli klasykami :) Miłej lektury.

  2. Kurcze Krzysztof – właśnie przecież w tym roku mija 90 lat od wydania tej książki ! Nawet o tym nie pomyslałam, teraz poszperałam w necie …
    Uwielbiam tą książkę. Jedna z najważniejszych jakie przeczytałam… No i ten Schulz, trzeba się za niego wziąć w końcu :)

  3. Otóż to, ustrzeliłaś rocznice podwójnie, bo przecież 72 lata temu Schulz rozpoczął swój „13 miesiąc”, a i bez Manna nie było by tak literacko wyrobionego Schulza ;)

    Aż sam muszę sobie odświeżyć „Czarodziejską górę” :)

  4. Po prostu po tym fragmencie taki mi się skojarzyły te postacie… i w gruncie rzeczy też rocznice :)

  5. Katarzyna – a bo to jest książka, która wymaga czasu i skupienia.. zresztą nie każdemu „wchodzi’

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s