grudzień

Zbliżają się Święta (których nie znoszę) i koniec roku. Nadchodzi nowy (znów bardzo szybko mija czas) i to z nim są związane różne moje postanowienia i plany, o których tu nie zamierzam pisać. Ten stos jest ostatnim pokazanym tu stosem książkowym. Jeśli pojawią się jeszcze jakieś dodatkowe pozycje w tym roku, to będą to tylko egzemplarze recenzenckie, które jeszcze nie dotarły i nie wiem nawet czy dotrą, bo czasem ktoś pisze, że wysyła, a potem się okazuje, że nie wysyła, albo, że zabrakło egzemplarzy (!) Bywa. W każdym razie: TAK, w większości są to cegiełki. I NIE, nie przerzucę się na e-booki. Kocham papier i nic nie zastąpi mi radości przewracania kartek podczas lektury. Ale i tak już stopuję z kupowaniem ze względów finansowych, ponieważ pojawiły się ważniejsze rzeczy i inne marzenia do spełniania. A czytać mam co…  na długie lata :-)

Dla zasady kilka słów o tym co poniżej. Są to w większości moje promocyjne zakupy z okazji Black Friday. Szczególnie cieszę się z kilku brakujących mi dotychczas pozycji słynnej dziennikarki Oriany Fallaci, którą bardzo sobie cenię. Natomiast Atwood, Horst i Hildebrandt to egzemplarze do recenzji, a książka „Nie hańbi” Olgi Gitkiewicz to wygrana w konkursie na FB na blogu Krytycznym Okiem.

DSCN9396

Pozdrowienia dla czytających i odwiedzających i do następnego wpisu :)

Reklamy

stosisko jesienne

DSCN8901

Co ich wszystkich podkusiło, żeby wydawać tyle fajnych książek w jednym czasie. Oczywiście nie ma tu samych nowości, ale jednak parę się znalazło. I nie ma tu ani jednego egzemplarza recenzenckiego…  tia… :-)

update:

Doleciały brakujące. Zafon i Manzini recenzenckie. Reszta nie :-)

DSCN8905

stosik na wrzesień

DSCN8555.JPG

Jako, że wena do czytania mi powróciła, a i jesienna pogoda i wcześniejsze wieczory sprzyjają, to i zakupy nowe. Tym razem mega cudne. Szczególnie album „O tatrzańskich pocztówkach”, który jak tylko się pojawił, od razu stanął na czele listy górskich „must have”. Autor Adam Czarnowski, nieżyjący już krajoznawca, przewodnik turystyczny, dziennikarz, fotografik, kolekcjoner pocztówek m.in. tatrzańskich, zgromadził ich tu bardzo dużo. „Pocztówka nie jest tu potraktowana jako ciekawostkowa ilustracja świata minionego – to wnikliwa analiza formy, treści, techniki, zmieniających się mód i poczucia estetyki. To przewodnik dla pasjonatów, ale też album zawierający ponad 900 ilustracji – pocztówek, ich stron odwrotnych, rozmaitych detali”. Wydawnictwo Tatrzański Park Narodowy, jeśli już coś wydaje, to warto po to sięgnąć, choć nie są to książki tanie… Mnie się udało zakupić ten album z niewielką zniżką, bo bałam się, że jak teraz nie nabędę, to za czas jakiś album się rozpłynie, nakład wyczerpie i będzie kiszka. Zatem mam i będę to chyba hołubić, przeglądać przed snem, chociaż to ciężkie 528 stron!! Ale warto, zapewniam. 

Kolejne książki to kilka nowości, takich jak „Na pokuszenie” czy „Stancje”, jest brakująca do mojej kolekcji Jagielskiego „Modlitwa o deszcz”, jest „Fiva. Przekroczyć granicę strachu” o wspinaczce na Ścianę Trolli w Norwegii, jest również kolejny kryminał „Zgubna trucizna” Kwiatkowskiej, reportaż Katarzyny Boni „Ganbare. Warsztaty umierania” i wreszcie „Ślady” Małeckiego (już czekam na zapowiadaną niebawem „Rdzę”, bo kończę właśnie „Dygot” i jestem zachwycona). No i tak się właśnie moje nabytki prezentują. Ha :)

stosik kolejny

DSCN8444

Murakami i Lemaitre to egzemplarze recenzenckie od wyd. Muza, natomiast reszta … Zachwyciłam się ostatnio wydawnictwem Książkowe Klimaty, odkryłam na ich stronie mnóstwo cudownych powieści i teraz będę miała okazję je sprawdzić, gdyż zamówiłam cztery  – co prawda są lekko przybrudzone okładki, bo książki pochodzą z outletu (stąd cena niższa o prawie 60 %), ale mnie to nie przeszkadza. Cena grała akurat rolę, a książki jak widać kompletnie nie zniszczone, zatem nie ma co marudzić tylko czytać. Polecam jeśli nie znacie tego wydawnictwa: ksiazkoweklimaty.pl