stosik – marzec

DSCN6742

Zawsze marzyłam by mieć wszystkie tomy Mankella, bo to od niego zaczęło się moje uwielbienie do skandynawskich kryminałów tak naprawdę. Miałam tylko kilka własnych egzemplarzy, a naprawdę mam ostatnio ochotę odświeżyć sobie losy komisarza Wallandera. Nic nie poradzę, że uwielbiam… Dokupiłam kilka tomów na allegro za grosze i to w tej ładnej serii z W.A.B. Brakuje mi chyba „Nim nadejdzie mróz” ale muszę sprawdzić czy gdzieś na półce nie leży, bo „Niespokojnego człowieka” i „Rękę” (obie również z Wallanderem) już mam i kiedyś pokazywałam.

Te kupione są używane, ale mnie to nie przeszkadza. Za bodajże 6 tomów zapłaciłam 40 zł. Zamierzam też skompletować sobie serię z Mockiem – Marka Krajewskiego i serię z komisarzem Maciejewskim – Marcina Wrońskiego.

Krajewskiego, swego czasu przeczytałam chyba tylko 1 tom, teraz najwyższa okazja by to nadrobić, podobnie jak pana Wrońskiego, którego też zakupiłam po jakieś 5 zeta od egzemplarza. Pozostałe to już w większości nowości wyd. Marginesy, ale za to z 40% rabatem, a Bielecki to egzemplarz recenzencki. Już nie mogę doczekać się spokojnego dnia, kiedy będę mogła zasiąść z książką i przenieść się w inny świat, tym bardziej, że marcowa pogoda bardzo temu sprzyja. Póki co podczytuję jakieś inne książki, ale tylko podczytuję, bo jakoś czasu mało, a jeśli już, to sen morzy. 

Zamówiłam sobie również trzecią część Ove Logmansbo (teraz już wiadomo, że chodzi o Remigiusza Mroza) „Prom”. Cała ta sytuacja mnie lekko zaszokowała i przyznaję, że troszkę zniesmaczyła, bo kupiłam wcześniejsze tomy „Enklawa” i „Połów” sugerując się jedynie tym, że lubię skandynawskie klimaty (tu dodatkowo Wyspy Owcze w tle). Teraz po ujawnieniu się prawdziwego autora jakoś nie wiem co mam myśleć. Nie jest to już dla mnie wiarygodne, mimo, że nie znam jeszcze twórczości Pana Mroza (choć na półce czeka trylogia z komisarzem Frostem). Czytałam w necie, że jego książki wciągają, że ma lekkie pióro i talent do poruszania sie w różnych gatunkach, wszystko jeszcze przede mną. Oceniać jego zabiegu z ujawnieniem prawdziwej tożsamości nie będę – był w tym na pewno jakiś cel i nie sądzę, żeby autor chciał czytelników oszukać i do siebie zrazić. Wyszło natomiast jak wyszło. Różnie.

Oczywiście zamówiłam sobie też nowego Nesbo „Pragnienie” no bo jakżeby inaczej :) Teraz tylko czekam na premierę i na wolny czas, by czytać te wszystkie zaległe stosy ;) Pozdrawiam Was.

zaległy stosik

odebrałam przesyłkę i przedstawiam promocyjnie nabyte zaległości książkowe, na które się skusiłam. a już niebawem kolejne zaległe recenzje… czasu jak zwykle za mało.

dscn6634-001

stosik styczniowy

Dzisiaj kilka książek, które zdobyłam. Na pierwszym zdjęciu zakupy własne, przy czym Wańkowicz za darmochę zdobyty od pewnej pani, która chciała wyrzucić te książki do śmieci (!), drugie zdjęcie to stosik recenzyjny, który i tak nie jest jeszcze zaktualizowany, bo kilka książek jeszcze dofrunie. Czytania sporo, nowe recenzje też już niebawem :)

dscn6624dscn6625

na koniec roku

Jakby mi było mało.. ha ha ha. No cóż… Nie ogarnę tego za życia, ale korci. Oto nabytki listopadowo-okołoświąteczne, plus stosik recenzyjny od wyd. Stapis i książka z Muzy. Niemniej jednak teraz zamiast nabywania bardziej się skupiam na czytaniu. Jest urlop, jest czas. Podsumowań nie robię, za to być może jeszcze pojawią się jakieś recenzje w tym roku (zobaczymy). Pozdrawiam wszystkich życząc zawczasu wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

dscn6576

dscn6577

nowa kupka, powiedzmy, że na Mikołaja

Obiecany po Black Friday cudny stosik: poza dwoma recenzenckimi („Flash Fiction” – opowiadania korporacji ha!art i „Wypadki małżeńskie – Meyers) całą resztę sprawiłam sobie z okazji przecen (50%) przy Black Friday, a Knausgard, Rutherford i Stedman w przedsprzedaży z rabatem 36 %. Czekam jeszcze na kilka recenzenckich i Nessera, którego okazyjnie na allegro upolowałam (cała seria z komisarzem Barbarottim :)) Miłego, zaczytanego weekendu. dscn6452

stos na koniec listopada

stos

Oto mega piramidka z książek zakupionych i podarowanych przez wydawnictwa do recenzji. Nie zapominajcie oczywiście, że dzisiaj Black Friday i wiele księgarń oferuje całkiem fajne promocje, na pewno z nich również skorzystam, bo warto. Promocje często trwają przez cały weekend, szkoda tylko, że to końcówka miesiąca i człowiek właściwie czeka już tylko na wypłatę…. no nic ;)

Egzemplarze od wydawnictw to „Mafia na wybrzeżu”, „Nefrytowa szpilka”, „Monsun przychodzi dwa razy”, „Latarnia umarłych”, „Podróżnicy, którzy odkrywali świat” i 3 tom trylogii „Śmierć Frajerom. Tajemnica skarbu Ala Capone”.

Reszta książek zakupiona okazyjnie na allegro („Wampir” Chmielarza przykładowo za 8 zł) lub też w promocyjnych cenach. Perełką dla mnie jest książka Maurycego Nowakowskiego o jednym z moich ukochanych polskich, progresywnych zespołów – Riverside „Sen o wysokiej rozdzielczości”.

„Wybawienie” Adlera-Olsena zakupiłam pod wpływem dwóch filmów obejrzanych niedawno, a nakręconych na postawie wcześniejszych książek tego duńskiego autora:  „Kobieta w klatce” (również czytałam książkę) i „Zabójcy bażantów” (książki nie czytałam, ale stoi gdzieś na półce).

Mega cudny stos. Udanego weekendu!

recenzyjny

W całości recenzyjny  – cudowny… najbardziej cieszę się z książek z wydawnictwa Stapis specjalizującego się w literaturze górskiej, ale też i podróżniczej, a które samo nawiązało ze mną współpracę. Matko jedyna – mega radość! Jedna z książek wydana przez nich, autorstwa Aleksandra Doby już jest zrecenzowana w przedostatnim poście. Reszta w kolejce do czytania… Mniam :)

dscn6367