„Poza sezonem” Jorn Lier Horst

sss„W salonie paliło się światło, ale z tej strony okna były umieszczone zbyt wysoko, by móc zajrzeć do środka. Oświetlając sobie drogę latarką, wszedł po schodach. Wiatr szarpnął drzwiami i uderzył nimi o balustradę werandy. Nagle ogarnął go strach. Uprzytomnił sobie, że nie ma nic, czym mógłby się obronić. Po plecach przebiegł mu dreszcz. Snop światła padł na futrynę. Ona również nosiła ślady włamania, tak jak drzwi do jego domu, a jednak wyglądała jakoś inaczej. Na skrzydle drzwiowym widoczne były ślady krwi.”

Tak. „Poza sezonem” to kolejna opowieść z komisarzem Wistingiem w roli głównej, która rozpoczyna się od serii włamań do domków letniskowych, położonych w norweskim miasteczku Stavern. Jeden z domków należy do słynnego Thomasa Ronningena, celebryty prowadzącego program telewizyjny, co oczywiście skłania policję do bardzo szybkiego wszczęcia postępowania.  Dodatkowo, jak się okazuje w cytacie powyżej, nie będą to tylko i wyłącznie zwykłe włamania. Gdyby tak było, nie powstała by cała ta historia.. Okaże się, że krew na futrynie pochodzi ze zwłok mężczyzny znalezionych w jednym z domków przez niejakiego Ove Bakkeruda, który przyjechał spędzić weekend do swojego letniskowego przybytku.

Komisarz Wisting i jego córka (dziennikarka) Line, rozpoczynają śledztwo. Każde z nich – własne, a jak to u Horsta bywało już w poprzednich opisywanych przeze mnie książkach: „Jaskiniowiec”  i  „Psy gończe”, wątków śledztwa pojawi się mnóstwo. Będą one się zgrabnie zazębiać i prowadzić do większej, dużo większej i poważniejszej sprawy niż zwykłe włamania… Wisting nawet się nie spodziewa co odkryje i gdzie go ta sprawa doprowadzi. A Line.. powinna być bardziej uważna, ale to odważna i mocno ciekawska dziewczyna, a przypadek sprawi, że nawet jej niepowodzenia w prywatno-sercowych sprawach się do śledztwa przydadzą.. i mocno ją zaskoczą. 

Pojawi się kolejne zmasakrowane ciało, spadające z nieba martwe ptaki, podróż na Litwę, która wniesie wiele nowych odpowiedzi na nurtujące Wistinga pytania, bieda i narkotyki, oraz najzwyklejszy przypadek – to wszystko doprowadzi oczywiście do rozwiązania zagadki. A trzeba przyznać, że Horst mistrzowsko prowadzi czytelnika. Czyta się jego kryminały z niesłabnącym zainteresowaniem.

Jedyna moja jedyna prośba (uwaga) do wydawnictwa – dlaczego wydaje się książki Horsta od końca, a nie od początku ich powstawania. O ile przyjemniej czytałoby się chronologicznie? już nie chodzi o przestępstwa, bo wiadomo, że każde jest inne, ale chodzi o sytuacje osobiste zarówno Wistinga jak i Line. Zupełnie można się pogubić.. Okazuje się, że czytany przeze mnie jako pierwszy „Jaskiniowiec” jest częścią ostatnią cyklu z Wistingiem… no szkoda, że to tak… Męczy nieco.

Aha, i często porównuje się Horsta do Jo Nesbo.. ale to chyba nieco na wyrost. Bo Norwegia? bo kryminał ? bo bohater ? (przecież kompletnie inny niż Harry Hole) – może bardziej chodzi o budowanie napięcia i intrygi…. tu owszem, zgadzam się. Mimo braku chronologii, warto czytać Horsta.

Książka ukaże się 09.09 nakładem wydawnictwa Smak Słowa. Polecam :)

Poprzednie recenzje tutaj: „Jaskiniowiec” i „Psy gończe”.

Reklamy

4 uwagi do wpisu “„Poza sezonem” Jorn Lier Horst

  1. Ostatnio powróciłam do skandynawskich autorów, może i coś Horsta zakupię, jeśli polecasz:) Historia wydaje się ciekawa, ja lubię jak jest dużo wątków o ile, wszystko później łączy się w spójną całość:)

  2. Dlaczego wydawnictwa serwują nam rozmaite serie niechronologicznie ? Chyba tylko u nas takie praktyki są na porządku dziennym..
    Mam w kolejce „Jaskiniowca” – miałem go przeczytać w wakacje właśnie , ale wciąż ‚wyskakują’ inne książki. Raz zamówienia z biblioteki, raz inne nowości – tyle tego, nie ogarniam :)

  3. tommyknocker
    dlatego ja już całkowicie przestałam korzystać z bibliotek bo to sensu nie ma….
    Tyle jest nowości, ciągle coś, mam podobnie.. a ostatnio tak mi brakuje czasu że jedną książkę czytam juz miesiąc i nawet nie jestem w połowie!…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s